✦ Opinie Opiekunek
Opinie Opiekunek o pracy z Carer24
Najlepiej mówią o nas te Opiekunki, które wracają na kolejne wyjazdy. Oto ich historie.
Co mówią nasze Opiekunki
„Bałam się pierwszego wyjazdu jak nie wiem co. Koordynatorka dzwoniła do mnie już pierwszego wieczoru zapytać, jak się czuję. Rodzina pana Wernera przyjęła mnie serdecznie, a wypłata zawsze była na czas. Właśnie szykuję się na czwarty wyjazd."
„Wcześniej pracowałam przez inną agencję i różnicę widać od razu — tu wszystko jest na papierze: umowa, ZUS, A1, EKUZ. Jak coś obiecują przez telefon, to potem jest w umowie. Dla mnie to podstawa."
„Bus zabrał mnie spod samego domu w Lubinie i wysadził przed furtką podopiecznej. Pani Helga to złota kobieta. Po dwóch miesiącach wróciłam z odłożonymi pieniędzmi i już umówiona na kolejny wyjazd."
„Mój niemiecki jest taki sobie, ale dziewczyny z biura dobrały mi rodzinę, która mówi powoli i wyraźnie. Z każdym wyjazdem mówię lepiej i stawka rośnie. Ostatnio dostałam też premię za polecenie koleżanki."
„Zaczęłam tuż przed sześćdziesiątką i myślałam, że nikt mnie nie zechce. A tu proszę — druga rodzina, u której jestem, prosi żebym wracała tylko do nich. Opieka nad panem Klausem to spokojna praca, dużo rozmawiamy."
„Jako facet trochę się wahałem, czy to praca dla mnie. Dostałem zlecenie u pana po udarze, któremu trzeba pomóc przy przesiadaniu na wózek — tu siła się przydaje. Warunki uczciwe, polecam też panom."
„Siedem wyjazdów z Carer24 i ani razu się nie zawiodłam. Raz zdarzyło się, że z rodziną nie było chemii — koordynator w tydzień znalazł mi nowe zlecenie. Tak powinna działać każda agencja."
„Pierwszy wyjazd, Drezno — dwie godziny od domu, więc mąż mógł mnie nawet odwiedzić. Wszystko wyglądało dokładnie tak, jak opisali: pokój dla mnie, miła podopieczna, spokojna okolica. Wracam we wrześniu."
„Opiekowałam się mamą przez ostatnie lata jej życia i to doświadczenie w zupełności wystarczyło na start. W Carer24 nikt nie robił problemu, że nie mam „papierów" — liczyło się to, że umiem zająć się drugim człowiekiem."
„W Berlinie wszystko mam pod ręką — do lekarza z podopieczną jeździmy metrem, zakupy robię za rogiem. A jak człowiek zatęskni, to polski sklep i polska msza są w zasięgu tramwaju. Trzeci wyjazd i nie zamieniłabym na inne miasto."
„Moja hamburska rodzina to wzór punktualności — wypłata co do dnia, wolne co do godziny, wszystko jak w zegarku. Pani Frieda ze mną spaceruje nad Alsterą i uczy mnie „prawdziwego" niemieckiego. Piąty wyjazd i wracam tylko tu."
„Brema jest w sam raz — nie za duża, nie za mała. Z podopieczną chodzimy na targ i do parku, wszystko na piechotę. Pokój mam wygodny, na piętrze ceglanego domku z ogródkiem. Spokojna praca dla kogoś, kto nie lubi wielkomiejskiego pędu."
Dlaczego możesz nam zaufać
- Działamy od 2017 roku — przez ten czas wysłaliśmy do Niemiec setki Opiekunek, a wiele z nich współpracuje z nami do dziś.
- 0 zł opłat rekrutacyjnych — nie pobieramy od Opiekunek żadnych opłat, nigdy i pod żadną nazwą.
- Umowa przed wyjazdem — wszystkie warunki (stawka, długość zlecenia, zakres obowiązków) masz na piśmie, zanim wsiądziesz do busa.
Dołącz do nich — zacznij od jednej rozmowy
Każda z tych historii zaczęła się tak samo: od telefonu albo krótkiego formularza. Zostaw numer, a opowiemy Ci, jak mógłby wyglądać Twój pierwszy wyjazd.
Zgłoś się w 60 sekund
Krok 1 z 3